Priscilla Wszechpotężna
Trzecia część przygód drużyny zmierzającej z dziwnym ładunkiem do Jadeitowej Wieży był... najspokojniejszy ze wszystkich. Doszło tylko do jednego starcia, z pojedynczym przeciwnikiem (ale całkiem nieźle nadrabiało dramatyzmem). Poza tym, głównie... rozmawialiśmy.
Dla przypomnienia, ta drużyna to:
Zaczęło się od ucieczki przez płonący las. ucieczka była na tyle szaleńcza, że najmłodszy z naszych enpeców czyli Kai wypadł z pędzącego wozu, łamiąc nogę. Casiuss pomógł mu, wóz musiał się zatrzymać... i wykorzystała to również uciekająca przed ogniem barbarzynka, Priscilla Wszechpotężna. To nowy bohater, którym Haczyk zastępuje martwego na razie Gadułę. Priscilla ściga właśnie Gadułę za błędy jego młodości, gdy więc wgramoliła się na ruszający właśnie wóz, to oniemiała i zaczęła gadać o zabijaniu. Grzeczny Casiuss wstał by się z nią przywitać (:)), ale Kai... Ciągle poniewierany Kai postanowił wreszcie zdać test męskości i resztką sił rzucił się na Priscillę, przypadkowo wyrzucając przy okazji Casiussa z wozu (chwilę po tym wyskoczył za nim również Balinos.
Agresywna barbarzynka spacyfikowana została ostatecznie przez skok Vitusa, ale paladyn Infernusa został na 4 punktach HP...
Wyjechali z lasu i rozbili obozowisko. W nocy zaatakował ich pojedynczy orczy berserker, który ciężko poharatał Vitusa i enpeca Benedykta, ostatecznie jednak zginął po ciosie Casiussa. Dungeon World pokazał tu swą najlepszą stronę - rzadko kiedy starcia są tak fabularne, jak dzisiaj. Przy okazji, uwolniona została Priscilla, której braterstwo broni chyba służyło - jej mordercze uczucia wobec Gaduły i reszt drużyny trochę opadły i postanowiła zaczekać z ostateczną decyzją do ożywienia Gaduły i pogadania sobie z tym wytatuowanym łysolem (nie wiem, czy ona wie że on jest niemy).
Nazajutrz ruszyli ku Wieży i była już to podróż spokojna. Po drodze spotkali się ze zrzędzącym przywódcą Zielonej Straży czyli Zachariaszem, potem ucięli sobie pogawędkę z jednym z Badaczy, czyli Gileasem - wyjaśnił on, że przybyli nie w porę, bo przywództwo Kręgu właśnie zaczęło pierwszą od wielu lat naradę... a tylko ktoś z nich mógł udzielić POZWOLENIA KLAUZULI OMEGA na operację rezurekcyjną Gaduły. No chyba że... chyba że pomogą małemu kolektywowi badawczemu Gileasa zdobyć głowę trolla. Dobrze się nawet składało, bo kolektyw uwięził jakiegoś trolla na siódmym piętrze Wieży (być może z towarzystwem). Pomimo wahań Casiussa, drużyna się zgodziła na wszystko, nawet na późniejsze dołączenie do tajnego programu JADEITOWE SŁOŃCE...
Gdy już ruszali na siódme piętro, to usłyszeli jeszcze innego zdumionego Badacza, że coś w Gadule sprawiło, iż Agat, prowadzący rozpoczynającą się właśnie operację rezurekcyjną odkrył, że ten łysy, martwy niemowa.... był jednym z celów Drogi Szeptów...
Komentarze
Prześlij komentarz