Królobójcy
. FoundryCMF po raz 13 już! Ostatnim razem było krótko, dziś odrobinę dłużej. Daren , nasz sympatyczny i trochę pechowy złodziej (Sensei) wreszcie uzbroił się w nowe drugolevelowe umiejętności i zdołał pokonać ostatnie pułapki w Sali Dioram. Sukces cenny, tym bardziej że połowa drużyny była już nieźle pokiereszowana i nie wiadome było, jak ich systemy zdrowotne przetrwałyby kolejne rany. Ale ran nie było, były za to kolejne drzwi. Branik (Kolek) przebadał je dokładnie nie wykrywając żadnych złowrogich mechanizmów, dosłyszał za to jakieś złowrogie szmery z drugiej strony. Znany z odwagi krasnolud otworzył wrota... Z drugiej strony była spora komnata mocno oblepiona pajęczynami. I web lurker który w aklo dumnie oznajmił, że jest Królem Miasta Duchów. I że chce ofiar, najlepiej w mięsie i złocie. Edmund Szeląg (Meler) od niedawna znał aklo, choć nigdy...