Edenia
Jestem Renvir z Anielskich Kłów, vlaka wyrwany z ojczystego stepu przez zdradę i przemoc. Byłem mentorem dla młodych z mojego plemienia gdy przemierzaliśmy Równinę Anach w poszukiwaniu zwierząt i oświecenia. Uczyłem jak żyć w zgodzie z pamięcią przodków. Nic nam nie dała, gdy nadszedł ogień z nieba. Nie wiem, dlaczego nas zaatakowano. Nie wiem kto nas zaatakował. Cztery kanonierki z zimnego Nadziemia, nie mieliśmy żadnych szans. Ogień naszych wojowników nawet ich nie uszkodził. Zniszczyli nas z taką łatwością, jak hiena morduje szczenię. Mieli czarno białe gwiazdy na kadłubach, to jedno co o nich wiem. I jeszcze jedno. Pragnę wywrzeć na nich swą pomstę. Sam ledwo przeżyłem… albo o nie, bo jestem borai, nie do końca żywy, nie do końca martwy. Zaciągnąłem się do oddziałów najemnych i ruszyłem w Nadziemie. 3 lata służby dało mi doświadczenie, ale nie zbliżyło mnie do prześladowców mych ...