Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Streets of Otari

       Gdy bohaterowie sagi FoundryCMF opuszczali podziemia Gauntlight Keep , nie przypuszczali chyba, że całą następną sesję spędzą włócząc się po ulicach Otari. Tymczasem włóczyli się... i była to bardzo produktywna włóczęga!      Po pierwsze, wreszcie się wykąpali. Bohaterowie podeszli do tego bardzo gruntownie, ogarniając łaziebną logistykę chyba przez pół godziny, by zmyć z siebie krew, resztki pajęczyn i różnych wybroczyn, którymi pokryci byli przez ostatnie dni. Ben D. Light  zatrudnił się przy okazji u właścicielki karczmy ( Magiloy , kobieta tengu) jako tester jej wymyślnych, ciągle udoskonalanych drinków. Zarobił 20 gp! (i potężnego kaca jako bonus)      Drużyna zostawiła Bena by udać się do Downflower Library, lokalnej świątyni Sarenrae (a przy okazji też potężnej biblioteki). Opiekująca się przybytkiem Vandy Banderdash  okazała się być miłą, pomocną niziołczynią, która udzieliła im szeregu informacji o Roseguard... ...

Najnowsze posty

Dziki

Gorzki triumf Scrawnga

Mój ojciec odszedł na zawsze

Królobójcy

Dioramy

Jadeitowa Żaba

Upadek monarchii

Bardowie

Kontrakt Scrawnga

Zabójczy ładunek