Gasnące światło
Dziś Balista odpalił nową kampanię w Soulboundzie. Nie będzie długiego opisu, bo większość czasu poświęciliśmy sesji zero, a poza tym jako gracz nie zapamiętałem wszystkiego... Ale krótkie resume jednak popełnię :)
Duszospleceni w składzie: Athenetherendrel (czyli ja), aelf Sylvaneth, odrzewieniec marzący o odwecie na orkach za zniszczenie jego ojczystego lasu Lorenden w północnej Aspirii; Moreg Viagramson, duardin Kharadron, jakiś tam inżynier nie wierzący w magię (Teluch), Skartan, Idoneth z towarzyszącą mu rybą (Bydgoszcz); Saplingor Otanenbaum, aelf Sylvaneth, Łowca Kurnotha zwany sadzonką (ma 12 lat i waży 12 kg; gra go Viggo); Dirma, duardinka Kharadron, inżynierka (Jawor); Sir Ślepostrzał, Stormcast nie potrafiący strzelać (Linkoln) - zostali zaproszeni do Świetlistej Włóczni, Miasta Sigmara w Aspirii. Rządzący tam Stormcaści chcą odkryć tajemnicę niedziałającego portalu.
Dolecieliśmy tam, dostaliśmy questa i to w zasadzie wszystko co zdążyliśmy zrobić. Było jednak świetnie: mnóstwo rzeczy wyniknęło spontanicznie, np obawa przed lotem żyrokopterem z Dirmą, która miała wyraźną nadwagę :D Liczę na ciąg dalszy :)
Komentarze
Prześlij komentarz