Ula Meeks
. Wczoraj odbył się ósmy już odcinek kampanii "Ostatnia Nadzieja" w Cieniu Władcy Demonów. W odcinku poprzednim drużyna odkryła, że skutki wielkiej inwazji reenów dotknęły również ich wioski. Legion Niezłomnych, niedobitki zniszczonego przez najeźdźców garnizonu Dostatku postanowił użyć Ostatniej Nadziei jako bazy wypadowej dla swej partyzanckiej wojny. Terroryzując jej mieszkańców przy okazji.
Przypomnijmy, drużyna to:
- Pierd, gobliński złodziej grany przez Carnisa
- Nyrel, druid ze zniszczonego przez reeny druidycznego kręgu grany przez Elpiego
- Walter, rogaty zielarz grany przez Telucha
- Steinar, jotunn grany przez Haczyka, ochroniarz Nyrela
- Belial, śmierdzący kambioński wojownik grany przez Drzewca
Tym razem pauzował Zigriin, więc jego Sam stał się NPC (z dość ważną rolą do odegrania na końcu przygody).
Ważna informacja: drużyna zauważyła, że Legion pojmał nieprzytomną Ulę Meeks, starą znajomą z FAŁSZYWYCH CUDÓW. Prawdopodobnie opętana przez demona dziewczyna, wioska okupowana przez ogarniętych psychozą żołnierzy upadłego Cesarstwa... takie były warunki wstępne przygody.
Przeszło godzinę trwało wykuwanie koncepcji, co właściwie zrobić. Wielkie krety robią przekop który kieruje wody strumienia do podziemi Legionu? Zdetonujmy reena ściągając na głowy Legionu metalowych najeźdźców? Dajmy się wziąć do niewoli i ucieknijmy z celi z pomocą gigantycznych kretów, ratując przy okazji zakładników? PODPALMY KILKA CHAT WYWABIAJĄC ORKI NA ZEWNĄTRZ? Muszę powiedzieć, że dla mnie to była najlepsza część sesji, to obserwowanie kreatywności moich graczy. Ostatecznie wygrał wariant Waltera: drużyna po prostu wjedzie do Ostatniej Nadziei podając się za zwykłych handlarzy, nie kłamiąc o niczym poza drobnym epizodem z wyrżnięciem legionowego patrolu.
I generalnie wyszło! Uzyskali audiencję u samego Kroma, przywódcy Legionu... wtedy jednak do akcji weszła Ula.
Meeks ocknęła się. Od niechcenia zaczęła mordować kobiety w podziemnej celi i rozbiła jej kraty. Krom przez chwilę zaczął podejrzewać, że jednoczesne pojawienie się drużyny i krwawy chaos w podziemiach ma jakiś związek... ale ostatecznie postanowił wypróbować prawdomówność przybyszów - kazał im stać się awangardą jego sił pacyfikacyjnych.
Zgodzili się.
Ula Meeks okazała się być łatwiejszym przeciwnikiem, niż myślałem. Miała dwie fazy, w tym wielką mięsną kulę widoczną powyżej. To było za mało dla mojej drużyny wspartej pomocą gigantycznego borsuka przywołanego przez Nyrela. Meeks padła, a Krom dał im ofertę, której nie mogli odrzucić: udział w jego nowej operacji przeciw reenom.
I jeszcze drobiazg: w geście zaufania Sam zgodził się założyć na głowę obręcz, którą Krom mógł zdalnie zgnieść jeśliby drużyna by go zdradziła....

Komentarze
Prześlij komentarz