Jadeitowa Żaba
Nowy rok... nowa kampania. Tym razem druga kampania w czwartej edycji WFRP, osadzona w Lustrii. Ostatecznie trzeba jakoś wykorzystać ten nowy podręcznik źródłowy!
Większość spotkania pochłonęła nam sesja zero. Wykreowany pomysł kampanii jest taki: gdzieś w Starym Świecie dogadali się dwaj panowie, Johann von Kolmar i Finuval Potrójny (wysoki elf, szpieg, Jawor).Finuval nie był jakoś szczególnie dobrym agentem, ale w trakcie swojej dotychczasowej pracy trafił na chwilę do Lustrii... i znalazł tam obiecujące miejsce na nową kolonię. Niestety, jego protektorzy w Ulthuanie nie byli zainteresowani odkryciem, może poza jego przyjacielem Linmarrikiem (wysoki elf, żeglarz, Elpi). Wtedy jednak zainteresował się tym von Kolmar...
Johann z pomocą resztek swych pieniędzy kupił małą karawelę i popłynął na zachód z dwoma elfami i grupą swych znajomych: Wolfgangiem Schroederem, Heinzem Mansteinem, Ludwigiem von dem Straubem, Pico della Mirandolą (to czwórka żołnierzy upadłego arystokraty), Dagdą (inżynierem z... Albionu granym przez Drzewca), Santiago Marquesem (gladiatorem z Estalii granym przez Linkolna) i Balventurą Baloandro (tileańskim tłumaczem granym przez Balistę). W samej Lustrii założyli obozowisko nazwane Kolmarionem i odnaleźli błąkającego się po dżungli mistrza przetrwania, Jurgena Quintusa który postanowił się do nich przyłączyć (Teluch).
By zdobyć fundusze na rozwój kolonii, zaczerwienieni wyżej koloniści ruszyli na poszukiwanie jakiegoś questa. Znaleźli go: w Neu Bechafen na Wybrzeżu Wampirów jakiś czas temu zaginęła ekspedycja krasnoluda Kwarca szukającego legendarnej Jadeitowej Żaby. Ponoć jednak sam Kwarc nadal żył... Chłopcy ruszyli więc do Neu Bechafen, nie zważając na mroczną reputację tego miejsca. Trafili do karczmy "Grobowzięta" gdzie spotkali ghula (!) Błyszczka twierdzącego, że wie w którą stronę ruszył krasnoludzki uczony. Zanim jednak drużyna wydostała się z miasta, nadziała się na grupę wałęsających się pięciu zombie....
Komentarze
Prześlij komentarz