2024
Rok 2024 był, jak często w ostatnich latach, erpegowo intensywny :) Brałem udział w 19 sesjach, czyli trochę wyhamowałem po bardzo obfitym poprzednim dwuleciu, ale to i tak jest przecież czwarty pod tym względem rok w tym wieku! Co cieszy równie mocno - obok moich, rozwijają się coraz mocniej kampanie klubowe bez mojego udziału, więc można powiedzieć, że RPG w mojej Chodzieży kwitnie :)
Tradycyjne przypomnienie, jak to bywało w latach odnotowanych statystycznie (bo sesje z XX wieku są nie do odzyskania):
- 2007: 1 sesja (Wampir: Mroczne Wieki)
- 2008: -
- 2009: -
- 2010: 5 sesji (WFRP 3 edycja)
- 2011: 2 sesje (WFRP 3 edycja)
- 2012: 1 sesja (WFRP 3 edycja)
- 2013: -
- 2014: -
- 2015: 1 sesja (WFRP 3 edycja)
- 2016: -
- 2017: 10 sesji (5 Deathwatch, 5 D&D 5 edycja)
- 2018: 1 sesja (Deathwatch)
- 2019: 16 sesji (6 D&D 4 edycja, 5 D&D 5 edycja, 4 WFRP 4 edycja, 1 Zew Cthulhu)
- 2020: 24 sesje (23 D&D 5 edycja, 1 WFRP 2 edycja)
- 2021: 12 sesji (7 WFRP 4 edycja, 2 WFRP 2 edycja, 2 D&D 5 edycja, 1 Pathfinder 2 edycja)
- 2022: 21 sesji (6 D&D, 6 Pathfinder, 2 Starfinder, 1 Edge of the Empire, 1 Wyprawa za mur, 1 WFRP III edycja, 1 Conan, 1 Jedyny Pierścień, 1 Warpstar, 1 WFRP IV edycja)
- 2023: 23 sesje (3 Jedyny Pierścień, 3 Pulp Cthulhu, 2 Ostrza w mroku, 2 Wyprawa za mur, 2 Deathwatch, 2 Cień Władcy Demonów, 2 Pathfinder, 1 Conan, 1 Kryształy Czasu, 1 FATE, 1 Dungeons&Dragons, 1 Traveller, 1 Fabula Ultima, 1 Dark Souls)
No to spójrzmy na rok 2024:
- sześć razy (!) zagraliśmy w Dungeons&Dragons, w trzy kampanie (2 razy w rozpoczętą Hoard Of A Dragon Queen, 2 razy w Klątwę Strahda, raz w Bohaterów Chrobacji i raz w Borsucze Komando)
- trzy razy w świetny Jedyny Pierścień
- dwa razy graliśmy w Fabula Ultima (i tu jestem graczem, nie MG!!)
- dwa razy w Fallout (na pewno będzie ciąg dalszy)
- dwa razy w Imperium Maledictum (DEBIUT) i jest to bardzo miłe odkrycie roku dla mnie
- raz zagraliśmy w Ostrza w mroku i napawa mnie to trochę smutkiem, że tak świetny system jest w hibernacji (bo ta sesja miała miejsce... w styczniu 2024)
- raz zagraliśmy w Dark Souls... nie wiem, czy moi gracze odważą się w to zagrać raz jeszcze :D
- raz zagraliśmy w Pendragona (DEBIUT) i tutaj jestem pewny, że ciąg dalszy nastąpi
- raz zagraliśmy w Wyprawę za mur... prawie domknęliśmy kampanię Złowrogiego Kultu, ale nadal brakuje tam przynajmniej jednej sesji na zamknięcie wątków...
Nadal było więc różnorodnie, choć wrócił dominator w postaci D&D5 (zwycięża po raz trzeci ta edycja, a dedeki ogólnie po raz czwarty).
W zeszłym roku planowałem tak:
A w 2024? No kurde, ostrożnie powtórzę cel ukończenia "Klątwy Strahda" :) Zależy mi też na kontynuacjach kampanii, szczególnie w Wyprawie za mur, Jedynym Pierścieniu, Pathfinderze, Travellerze i Dark Souls. W międzyczasie zagrałem pierwszy raz w Pendragona i tu też chciałbym zagrać ponownie. No i ciągnięcia dalej moich losów przez mistrzów w Fabuli, Deathwatchu i Pulpie też bym sobie życzył :)
Strahda oczywiście ukończyć się nie udało :D Kontynuacje? No były, poza Pathfinderem i Travellerem, aczkolwiek Dark Souls ma teraz problemy z pociągnięciem dalej.
2025? Chcę wreszcie ruszyć Pendragona, bardzo bym chciał rezurekcji Ostrzy w mroku. Z rzeczy nowych: chciałbym odpalić kampanię Dragonlance (mam nawet tę planszówkę :) ) i Maski Nyarlathotepa...
Dzięki za relację i powodzenia z erpegami w 2025 roku! :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuń