Zabójczy ładunek

 


     Ci wyżej, to dzisiejsi bohaterowie szóstej sesji w kampanii Hieny Middenheimu: Heinz Karl, krasnoludzka hiena cmentarna grana przez Bońka, Otwin Beschlager (milicjant grany przez Carnisa), Ravandil (elf przepatrywacz grany przez Grega) i Valdred Drakon (jeszcze jeden milicjant, tym razem niziołek grany przez Telucha). 

     Właśnie odpoczywają w Drakwaldzie po pełnym emocji dniu w nekropolii chaotycznego czempiona z przeszłości. Gdzieś tam poza kadrem jest też brat Odo z Middenheimu i Gustaff Karotte, którego gracz (Drzewiec) grał dziś w bitewniaka. 10 miesięcy temu (:)) rozegraliśmy plądrowanie tejże nekropolii, uwieńczone zdobyciem złowrogiej, mosiężnej czaszki. Teraz transportowali ją do Middenheim.

     Poszło dość łatwo, choć demoniczna czaszka starała się przeszkadzać. Uciekała z worka, mamrotała i szeptała, opętała na chwilę Ravandila (uratował go siarczystym spoliczkowaniem Heinz Karl)... wreszcie nasłała na nich stado zwierzoludzi (bestigora, cztery gory i osiem ungorów)! Ale poradzili sobie, z drobną pomocą trzech łowców czarownic - Matthiasa Hoffera, Jakoba Bauera i Ulricha Fischera (wszyscy z tajemniczej organizacji podpisującej się inicjałami OF). Eskortowana przez nich drużyna wróciła do Miasta Białego Wilka...

Komentarze

Popularne posty